Lies of P – czy to dobry pierwszy soulslike dla początkującego gracza?

0
16
Rate this post

Gatunek soulslike od lat budzi skrajne emocje. Z jednej strony przyciąga niesamowitym klimatem, głęboką mechaniką walki i satysfakcją z pokonywania trudności, z drugiej – odpycha rzekomo bezkompromisowym poziomem trudności i brakiem litości dla nowicjuszy. Gdy na rynku zadebiutowało Lies of P, mroczna interpretacja historii o Pinokiu osadzona w estetyce Belle Époque, gracze i recenzenci szybko zaczęli zadawać sobie kluczowe pytanie: czy ta produkcja może być idealnym punktem wejścia dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie ukończył żadnej gry od FromSoftware?

Wybór pierwszej gry z tego nurtu bywa decydujący. Zły start potrafi trwale zniechęcić do całego gatunku, podczas gdy dobrze dobrany tytuł otwiera drzwi do dziesiątek godzin genialnej zabawy. Przyjrzyjmy się szczegółowo, jak Lies of P wypada w roli pierwszego nauczyciela i czy mechaniki zaimplementowane przez studio Round8 Studio rzeczywiście pomagają stawiającym pierwsze kroki, czy wręcz przeciwnie – rzucają ich na zbyt głęboką wodę.

Co tak naprawdę zniechęca do gatunku soulslike?

Zanim ocenimy przydatność Lies of P jako tytułu startowego, musimy zdiagnozować realne bariery wejścia, z którymi mierzą się nowi gracze. Co najczęściej sprawia, że po dwóch godzinach wyłączasz grę z poczuciem frustracji? Czy jest to sam czas reakcji wymagany podczas walki, czy może brak czytelnych wskazówek, gdzie należy się udać w następnej kolejności?

Brak mapy i zagubienie w przestrzeni

Klasyczne gry soulslike, takie jak Dark Souls czy Bloodborne, słyną z niezwykle skomplikowanego, pionowego projektowania poziomów. Choć dla weteranów odkrywanie skrótów to czysta poezja, dla początkującego brak minimapy, kompasu i jakichkolwiek znaczników zadań bywa paraliżujący. Godziny spędzone na kręceniu się w kółko i szukaniu przejścia potrafią zabić radość z rozgrywki szybciej niż najtrudniejszy boss.

Kryptofabuła i brak jasnego celu

Kolejną barierą jest specyficzny sposób prowadzenia narracji. Gry Hidetaki Miyazakiego rzadko podają fabułę na tacy. Informacje o świecie czerpie się tam z opisów przedmiotów i enigmatycznych dialogów z postaciami pobocznymi. Jeśli cenisz sobie jasną motywację bohatera i czytelny wątek główny, tradycyjne podejście do gatunku może wydać Ci się chaotyczne i mało angażujące.

Lies of P – czy to dobry pierwszy soulslike dla początkującego gracza?
Źródło: Pexels | Autor: Big Bag Films

Utrata zasobów po śmierci jako czynnik demotywujący

Mechanika, w której po zgonie tracisz całą zgromadzoną walutę (służącą jednocześnie do awansowania postaci), to znak rozpoznawczy soulslike’ów. Konieczność ponownego przebijania się przez hordy wrogów tylko po to, by odzyskać swoją własność, rodzi ogromny stres. Jeden błąd w drodze powrotnej i owoce ostatniej godziny pracy przepadają bezpowrotnie.

1. Przejrzysta i liniowa struktura świata w Lies of P

Jak na tle powyższych problemów wypada opowieść o mechanicznym chłopcu? Pierwszym i najważniejszym argumentem przemawiającym za Lies of P jako grą dla początkujących jest konstrukcja jej świata. Twórcy zdecydowali się na znacznie bardziej korytarzową, uporządkowaną strukturę niż ta znana z Elden Ring czy Dark Souls III.

Porównanie konstrukcji poziomów

W Lies of P rzadko kiedy staniesz przed dylematem, w którą stronę iść, by popchnąć fabułę do przodu. Lokacje są wprawdzie pełne bocznych uliczek, ukrytych skrzyń i skrótów, które odblokowujesz od drugiej strony, ale ich ogólny układ pozostaje liniowy. Przechodzisz z punktu A do punktu B, po drodze pokonując bossa danej dzielnicy miasta Krat. Nie ma tu ryzyka, że przypadkowo wejdziesz do strefy przeznaczonej dla postaci o trzydzieści poziomów wyższej i utkniesz w martwym punkcie.

Gwiazdy przewodnie i nawigacja

Gra nie posiada klasycznej mapy wyświetlanej na ekranie, ale doskonale radzi sobie bez niej. Konstrukcja etapów naturalnie prowadzi wzrok gracza ku celom. Co więcej, interfejs w hotelu Krat (naszej bazie wypadowej) oraz na ekranie szybkiej podróży wprost wskazuje, w których lokacjach czekają na nas niedokończone rozmowy z bohaterami niezależnymi. To ogromne ułatwienie, eliminujące konieczność ciągłego zaglądania do internetowych poradników.

Lies of P – czy to dobry pierwszy soulslike dla początkującego gracza?
Źródło: Pexels | Autor: https://kaboompics.com/

2. System Stargazerów i ułatwienia w zarządzaniu zasobami

Czy zdarzyło Ci się kiedyś stracić mnóstwo punktów doświadczenia, bo zginąłeś w drodze do bossa, na którego nie byłeś jeszcze gotowy? Lies of P wprowadza szereg drobnych, ale niezwykle istotnych modyfikacji do klasycznej mechaniki punktów kontrolnych (tutaj nazywanych Stargazerami) oraz zarządzania Ergo – tutejszym odpowiednikiem dusz.

Bezpieczne odzyskiwanie Ergo przed areną bossa

To jedna z najbardziej przyjaznych decyzji projektowych w historii gatunku. Jeśli zginiesz podczas walki z bossem, Twoje utracone Ergo nie zostaje uwięzione wewnątrz areny, bezpośrednio pod nogami potwora. Gra zostawia je tuż przed wejściem na arenę. Co to oznacza w praktyce? Możesz bezpiecznie podnieść swoje zasoby, wrócić do bazy, wydać je na ulepszenia postaci lub zakup materiałów eksploatacyjnych i wrócić do walki bez stresu, że stracisz postępy.

Precyzyjna informacja o progach rozwoju

Interfejs gry w czytelny sposób informuje, ile dokładnie Ergo potrzebujesz do zdobycia kolejnego poziomu doświadczenia. Wskaźnik ten zmienia kolor, gdy uzbierasz wymaganą kwotę. Dzięki temu od razu wiesz, czy warto ryzykować dalszą eksplorację, czy lepiej bezpiecznie wycofać się do najbliższego Stargazera.

Lies of P – czy to dobry pierwszy soulslike dla początkującego gracza?
Źródło: Pexels | Autor: Pavel Danilyuk

3. Innowacyjna mechanika walki łącząca defensywę z ofensywą

Jak reagujesz, gdy wróg wyprowadza szybki, trudny do uniknięcia atak? W klas

ycznym podejściu zazwyczaj wybierasz jedną ze skrajności: albo polegasz wyłącznie na szybkich unikach, albo chowasz się za twardą tarczą i czekasz na swoją kolej. Lies of P proponuje system hybrydowy, który nagradza aktywną obronę i uczy gracza odpowiedniego rytmu walki.

System odzyskiwania zdrowia (Guard Regain)

Gdy zablokujesz atak przeciwnika, nie tracisz zdrowia bezpowrotnie. Część obrażeń zostaje tymczasowo „zamrożona” na Twoim pasku życia w postaci szarego segmentu. Jeśli natychmiast przejdziesz do kontrataku i uderzysz wroga, odzyskasz utracone punkty HP.

  • Przykład: Boss trafia Cię silnym ciosem, gdy trzymasz blok. Zamiast panikować i uciekać, by użyć ogniwa leczniczego, wykonujesz dwa szybkie cięcia i wracasz do pełnego poziomu zdrowia.
  • Praktyczny sens: Mechanika ta uczy nowicjuszy, że błąd nie oznacza natychmiastowej porażki, a kontrolowana agresja jest najlepszą drogą do przetrwania.

Perfekcyjny Blok jako fundament sukcesu

Gra mocno promuje blokowanie ciosów w idealnym momencie (tzw. Perfect Guard). Nie wymaga to tak ekstremalnego wyczucia czasu jak klasyczne parowanie tarczą w innych produkcjach, a niesie ze sobą ogromne korzyści – m.in. niszczy broń przeciwnika i pozwala szybciej wprowadzić go w stan oszołomienia (Stagger).

  • Przykład: Zamiast uciekać przed serią ciosów szalonego stróża marionetek

    , rytmicznie wciskasz przycisk bloku w momentach uderzeń. Słyszysz charakterystyczny metaliczny dźwięk, a broń bossa po kilku takich próbach ulega uszkodzeniu, co drastycznie zmniejsza zadawane przez niego obrażenia w dalszej części starcia.

  • Praktyczny sens: Perfekcyjny Blok buduje niewidzialny pasek oszołomienia wroga. Opanowanie tej jednej mechaniki pozwala na przejęcie pełnej kontroli nad pojedynkiem, co buduje pewność siebie niezbędną w każdym kolejnym tytule typu soulslike.
Lies of P – czy to dobry pierwszy soulslike dla początkującego gracza?
Źródło: Pexels | Autor: https://kaboompics.com/

4. Zjawy i przedmioty miotane jako elastyczny poziom trudności

Wielu początkujących graczy rezygnuje z soulslike’ów przez ścianę trudności, jaką stawiają przed nimi bossowie. Lies of P nie posiada suwaka trudności w menu, ale oferuje genialne, wbudowane w grę mechaniki, które pozwalają na płynne dostosowanie wyzwania do własnych możliwości.

Przywoływanie Zjaw przed areną

Przed wejściem na arenę niemal każdego głównego bossa znajdziesz misę z niebieskim płomieniem. Zużywając łatwo dostępny surowiec (fragment gwiazdy), możesz przyzwać Zjawę – sterowanego przez sztuczną inteligencję pomocnika, który wesprze Cię w walce.

  • Przykład: Gdy boss skupia całą swoją agresję na przyzwanej Zjawie, Ty możesz bezpiecznie zajść go od tyłu, ładować najsilniejsze ataki i spokojnie uczyć się jego animacji.
  • Praktyczny sens: Gra nie zmusza Cię do samotnej męczarni. Jeśli jakiś boss blokuje Twój postęp i wywołuje frustrację, pomocnik pozwoli Ci pchnąć fabułę do przodu bez konieczności perfekcyjnego opanowania każdego uniku.

Potęga przedmiotów miotanych

Większość gier FromSoftware traktuje przedmioty do rzucania jako marginalny dodatek. W Lies of